Banner - klub żeglarski tryton
Print

BOSTON

Wykonawca: Mechanicy Shanty

Słowa: Henryk ("Szkot") Czekała, Wojciech Dudziński

Muzyka: trad.


1. Za rufą Boston odchodzi w dal.
   Gdy szliśmy w morze, wiatr diablo wiał,
   Dmuchnął w żagle tak, że pochylił maszt.
   Na gejtawy, chłopcy, weźmy wszyscy wraz!

Ref.: I! Wybieraj go! Ciągnij go!
      Wyrwij brachu! Zerwij go!

2. Nasz kapitan, stary pijany wół,
   Na deku stanął i spojrzał w górę, w dół,
   I spojrzał w górę, i spojrzał w dół,
   "Klar na linach, osły!" - krzyknął stary gbur.

3. Po chwili szybko na pokład wlazł
   I wrzasnął głośno do jednego z nas:
   - "Dzban wina przynieś, a pośpiesz się,
   Bym nie czekał długo, bo będzie z Tobą źle!"

4. I znów robota, a niech to szlag,
   Deszcz wali z nieba, leje nam za kark.
   Nie da kropli grogu, na deku każe stać,
   Kilka batów przez plecy - to nam może dać.

5. Lecz nadejdzie czas, gdy ten sukinsyn
   Po desce zjedzie do morza i czort z nim.
   Jego tłuste cielsko rekiny będą mieć,
   Jego czarna dusza to już diabła rzecz.

ref...

«...wróc