Banner - klub żeglarski tryton
Print

CZARNY KOT

Wykonawca: Spinakery

Słowa: Lucjusz Michał Kowalczyk

Muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk


1. Na pokładzie okrętu co się zwał "Czarny Kot"
   Płynęliśmy gdzieś na Wyspy Kanaryjskie.
   Aby nazwie było zadość, nasz kapitan miał  |
   Kota czarnego jak ciemności egipskie.      |bis (i następne)

Ref.: Hej, pociągnij linę bracie i wybieraj fał,
      Patrz, jak dobrze idzie ta robota.
      Nasz kapitan się uśmiecha, będzie humor miał,  |
      Lecz nie ciągnij już za ogon jego kota.        |bis (i następne)

2. Gdy my harowaliśmy, to ten kocur spał,
   A od kuka lepsze kąski wciąż dostawał.
   "To jest bardzo mądre zwierzę" - Stary mówił nam,
   "A wy, durnie, do roboty!" - tak powtarzał.

3. Lecz w Las Palmas to wielki smutek był i żal,
   Zaginęło gdzieś kocisko sympatyczne.
   Rozpytywał się kapitan i nadzieję miał,
   Pytał wszystkich, a to miasto bardzo liczne.

Ref.II: Hej, pociągnij linę bracie i wybieraj fał,
        Patrz, jak kiepsko idzie ta robota.
        Już nie śmieje się kapitan, wiatr mu humor zwiał,
        No, bo nie ma już czarnego swego kota.

4. A gdy odpływaliśmy, to odmienił się los,
   Na nabrzeżu nasz kocurek się pojawił.
   "Gdzieś Ty bywał Czarny Diable!" - każdy śmiał się w głos,
   A kapitan po kielichu nam postawił.

ref...

«...wróc