Banner - klub żeglarski tryton
Print

HANDSZPAK

Wykonawca: Spinakery

Słowa: Lucjusz Michał Kowalczyk

Muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk


1. Teraz będzie o okręcie, słuchajcie i kwita,
   Kapitanem na nim była przystojna kobita,
   I od różnych drobnych majtków aż po admirała
   Tylko pod nią pływać chciała brać żeglarska cała.

2. Lecz niewielu dzielnych zuchów z nią wytrzymywało,
   Kiedy się już pod jej władzę okrutną dostało,
   Bo zbyt wiele od załogi swojej wymagała
   I gdy chłopcy już nie mogli, żołdu nie dawała.

3. Aż raz jeden mizerota rzekł, że się nie boi,
   Przez dni siedem nie wyłaził z kapitańskiej koi -
   Odmieniło się załodze nieoczekiwanie
   I z radości urządzili wielkie tańcowanie.

4. Nie pytali - jak to zrobił - chłopcy, dla zasady,
   Choć na oko widać było, że nie dał by rady,
   Tylko raz przy kabestanie wyniknęła draka,
   Kiedy to się okazało, że nie ma handszpaka.

«...wróc