ARIA ZE SZKLANKAMI

1. Ten jacht od wieków w porcie gnił,
   Więc dzisiaj wrakiem jest.
   Ma w każdej dziurze brud i pył
   I farby spłukał deszcz.
   Poszycie połamane,
   Szyby powybijane
   I osprzęt, liny, nawet ster,
   To dziś robactwa żer.
   W masztach też są korników znaki.
   Boisz się?
                - Nie!
                         - Zażyj tabaki.

2. Busola stara, jak sam świat,
   Ma pokazywać Nord,
   Zepsute jednak jest od lat
   Złośliwe bydlę to.
   Bo jeśli jak należy
   Sternik busoli wierzy,
   Tak wiem na pewno o tym, że
   Nie trafi tam, gdzie chce.
   Już niejednemu się dało we znaki.
   Boisz się?
                - Nie!
                         - Zażyj tabaki.

3. I wiedzieć jeszcze jedno chciej,
   Gdy chcesz nim pływać znów,
   Że straszy tu na wachcie psiej
   Złych biurokratów duch.
   Za życia utrudniali
   I pływać nim nie dali,
   I oni są tu winni wszak,
   Że z jachtu został wrak.
   Koniec tej arii jest właśnie taki.
   Wkurzasz się?
                   - Nie!
                            - Zażyj tabaki.


  • -
  • Aleksander Kyc
  • Stanisław Moniuszko