ASFALTOWE CUMY

   Wiatr, jesienny wiatr
   Nisko chmury gna...
   Kto cumuje na asfalcie,
   Ten ich smutek zna.

      Wielkomiejski smog,
      Pośpiech, nuda, strach...
      A Ty tęsknisz za "psią wachtą"
      Po nocach i dniach.

   W kołowrocie spraw
   Niby ważnych, lecz...
   Zapragnąłeś znów nad głową
   Białe żagle mieć.

      Forsy wielki wór
      I kariery szczyt,
      A Ty czujesz, że to wszystko
      To po prostu: "SHIT!"

   Więc pewnego dnia,
   - Może jutro już? -
   ZERWIJ CUMY ASFALTOWE,
   Stary sztormiak włóż.

      Niech przyjaciel wiatr,
      Co gna chmury w dal,
      Znów Cię weźmie pod opiekę
      Atlantyckich fal...


  • -
  • Zdzisław S. Szczepaniak
  • trad.