IDIOTA

   Gdy zmęczony dzień wita świeżą noc, kiedy miasto morzy sen,
   W szare domy wsiąka szary tłum, kolory traci dzień.
   Dobrzy ludzie ciągną do swych gniazd: cztery ściany, meble, dach,
   Ja z nadzieją w sercu brnę pod prąd, gdzie plaży miękki piach.

   Za plecami cichnie miasta szum, znika rafinerii smród,
   Już za chwilę w ciszy klęknę sam u morza wielkich wrót.
   Granatowa dal, farwatery gwiazd, niebo z wodą w tańcu lśni,
   Znad zatoki światła statków ślą wspomnienie dawnych dni.

Ref.: Cudowny czas mych szczenięcych lat, na morzu dobre dni,
      Gdy cały świat leżał u mych stóp, otwarte każde drzwi!
      Dzisiaj wchłonął mnie codzienności trans odmierzany dziwną grą,
      A facetów, co żyją tak jak ja, idiotą chyba zwą.

   Czy widziałeś słońce, kiedy świt budzi z nocy nowy dzień?
   Czy delfinów taniec zachwycił, gdy szalały w radosnej grze?
   Czy podwodny świat niezmierzonych łąk oczarował tęczą barw?...
   Porzuciłem raj, wycofałem się - wybrałem inny świat.

Ref.: Cudowny czas...

   Posłuchajcie wy, co wahacie się, którą w życiu wybrać z dróg,
   Niechaj wiedzie was w niepoznany świat przygody serca puls!
   A gdy czasem w oczy zawieje wiatr - nie zbaczajcie z kursu, bo
   Gdzieś za horyzontem czeka was nieopisany ląd.

Ref.: Cudowny czas najpiękniejszych lat, na morzu dobre dni...
      Gdy cały świat leży wam u stóp, otwarte każde drzwi!
      Niech nie wchłonie was codzienności trans odmierzany dziwną grą,
      A faceta, co żyje tak jak ja, idiotą niechaj zwą!!!


  • Tyszkiewicz Grzegorz
  • Grzegorz ("Guru") Tyszkiewicz
  • Stan Rogers