IRLANDZKI ŻEGLARZ

1. Wśród zielonych wzgórz ojciec mój zbudował dom
   Wokół rosły krzewy bzu
   Całe lata tam spędzaliśmy pośród łąk
   I torfowych grząskich pól
   Miałem tego dość, chciałem uciec, chciałem biec
   I jak ptaki z wiatrem gnać
   Ludzie drzewom przecież nie podobni są
   Żeby w jednym miejscu stać

Ref.: A ta łajba jest całym domem mym
      Gdy znika ląd
      Ona serce ma, które bije w nim
      Ding dong, ding dong
      Jak wolności łyk, tak jak wiatru szept
      Szczęśliwy ton
      Morze wzywa mnie z całych sił
      Sercem jak dzwon

2. Tak z zielonych łąk los na morze rzucił mnie
   Na cedrowy stary jacht
   Trzeba było sił, trzeba było wielu lat
   By się albatrosem stać
   Ten cedrowy ship już nie jeden przeżył sztorm
   Bawełnianą wożąc nić
   Teraz mimo lat wciąż gotowy jest jak ja
   W każdej chwili w morze iść


  • Atlantyda
  • Sławomir Klupś
  • Sławomir Klupś