Banner - klub żeglarski tryton
Print

JASIO

Wykonawca: Spinakery

Słowa: Lucjusz Michał Kowalczyk

Muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk


                                                          | DA DG DA D, DA DG DA D
1. Gdy się zaczął ten pechowy rejs,                       | DA DG
   Nie uwierzył nikt by w to,                             | DA D
   Że z tym Jasiem, co go Stary wziął,                    | DA DG
   To kłopotów będzie sto.                                | DA D

      A to urwał coś, a to popsuł coś,  |                 | G D
      Albo inny zrobił szpas            |                 | G A
      I choć miał on sympatyczny ryj,   |                 | DG DG
      To cholernie wkurzał nas.         |bis (i następne) | DA D

2. Bosmanowi, gdy na saling wlazł,
   Poluzował kiedyś fał,
   A kumplowi, który w koi spał,
   Do kaloszy wodę wlał.

      Ani prośby, ani groźby,
      Na nic się nie zdały tu,
      Jasio wciąż pomysły nowe miał,
      Ciągle w głowie figle mu.

3. Gdy na Sztokholm trzymaliśmy kurs,
   To padł na nas blady strach,
   Bo przed dziobem ujrzeliśmy wnet
   Sowieckiego brzegu piach.

      Jasia sprawka ta, wsadził gwoździe dwa
      Do kompasu - stąd ten błąd,
      A kapitan wtedy strasznie klął,
      Chciał wysadzić go na ląd.

4. A gdy wachtę kambuzową miał,
   Już od rana cieszył się,
   Wiedzieliśmy przerażeni, że
   To się musi skończyć źle.

      Lecz nie otruł nas ten wesoły Jaś,
      Stracił humor - pal go sześć,
      Bo przebiegły Stary kazał mu,
      Całe nasze żarcie zjeść.

5. Gdy się skończył ten pechowy rejs,
   Pewnie nie wierzycie mi,
   Że z tym Jasiem, co go Stary wziął,
   Żegnaliśmy się trzy dni.

      Chociaż urwał coś, chociaż popsuł coś,
      Albo inny zrobił szpas,
      Przecież miał on sympatyczny ryj
      I go lubił każdy z nas.

«...wróc