KANGAROO

                                     | ver.1
1. Przed laty przewoźnikiem byłem,   | G7
   Cóż, to każdy wie.                | C G C
   I choć wiodłem wtedy łatwe życie, | C F
   Nadszedł podły dzień.             | G7
   Odmienić chciałem żywot mój,      | G7
   Bo człowiek głupcem jest          | C G C
   I na statek wnet się zaciągnąłem, | C F
   Wypłynąłem w rejs.                | G7 C

Ref.: O, żegnaj stary porcie Bristol,
      Żegnaj panno ma!
      Nie sądziłem, że wypłynę w morze,
      Potem przeklnę świat.
      Dziś przyszło w morzu spędzić czas -
      Tak chciał parszywy los -
      Liczyć dni i noce na pokładzie
      Statku "Kangaroo".

2. Słuchajcie, jak głupotę mą
   Ukarał wredny los:
   Kiedyś piękną młodą pannę miałem,
   Nawet mądrą dość.
   Szczęśliwy bardzo byłem z nią,
   Lecz nagle, jak na złość,
   Marynarzem zapragnąłem być.

3. Wróciłem do Bristolu więc,
   Znalazłem pannę swą
   Lecz, jak się zaraz okazało,
   Już nie była nią.
   "Mężatką jestem teraz." -
   Z uśmiechem rzekła mi -
   "Wybrałeś chłopcze morze,
   Więc na morze płyń."

ref...


  • -
  • Ryszard Mękarski
  • trad.