MARKIZ DE'LANTELANCE

1. U brzegów Bretanii pamiętam jak dziś,
   Wyszliśmy z portu, by korsarzy bić.
   Trzeciego dnia złapał nas sztorm,
   Udało się zwiać tym angielskim psom.

   Pech prześladował nas - niezły był kram,
   Bo wózek z działem urwało nam,
   Jak pijak tańczył prawie przez noc,
   Narobił szkód stalowy kloc.

Ref.: Hej, kanonierzy, do pracy na deck!
      Łapcie to działo, stary się wściekł.
      Lecz kto to zrobi - Bóg jeden wie,
      Jak jeszcze potańczy, będziemy na dnie.

2. Stary bosman, co pływał od lat,
   Rzucił się w taniec i zaraz padł.
   Nie daje się złowić, szamoce się wciąż
   Szczerzący lufę stalowy wąż.

   Zalany potem bosman Le'Pur,
   Dopadł go wreszcie i przykuł do furt.
   Pora już wracać, pora na ląd.
   Bierz kurs na Tulon i uciekaj stąd.

3. Czwartego dnia, gdy ucichł sztorm,
   Kapitan medalem nagrodził go.
   A potem gardło dał za to, że
   Jego armata zerwała się.

   Taki był koniec historii tej,
   Wypijmy za tych, co leżą na dnie,
   Co bohaterami byli nie raz.
   W górę kielichy! - Na nas już czas.

ref...


  • Wodny Patrol
  • Sławomir ("Rączka") Dłoniak
  • Sławomir ("Rączka") Dłoniak