Banner - klub żeglarski tryton
Print

O SKUTECZNYM RAD SPOSOBIE NA ŻYCIE I W NIM POWODZE

Wykonawca: -

Słowa: Piotr Milewski

Muzyka: Piotr Milewski


   Gdy seksu tyle masz co dekiel od kanistra,   | C d
   W dekolcie kryjesz dwa sadzone, a nie biust, | G7 C
   Rozbieżny zez ukrywa fakt, że jesteś bystra, | F C
   Zaś rudy wąs zasłania pączek Twoich ust...   | D7 G7

   Nos jak Pinokio masz, lecz za to krótkie nóżki,
   Chude ramionka wieńczy dołem tłusty zad,
   Przodozgryz żadnej zgłoski łatwo nie przepuści,
   A tyłozgięcie nie pozwala Ci pójść w świat...

      To wtedy żegluj, żegluj, żegluj jak cholera,
      Pamiętaj tylko płynąć tam, gdzie jacht ma dziób!
      Niech inne dręczy stres i czarna rozpacz zżera,
      Ty tylko żegluj, aż Ci oczy staną w słup!

      Na przekór żegluj, żegluj, żegluj do szaleństwa!
      Spuszczoną głowę niech podniesie morski wiatr.
      Gdy wrócisz będziesz inna, lepsza, uśmiechnięta,
      Nie poznasz świata i nie pozna Ciebie świat!

   Gdy od sąsiadki pies zaraził się wścieklizną,
   Dziadka-rencistę wnuk-zboczeniec ciągnie w las,
   Złodzieje wyszli, twój dom świeci więc golizną,
   Za to komornik właśnie przyszedł, bo miał czas...

   Gdy ośmioletnia córka mówi: "Jestem w ciąży",
   Na strychu od przedwczoraj wisi drogi mąż,
   Teściowej dom się zajął, lecz ktoś zgasić zdążył,
   Niechaj ten refren będzie Twoim mottem wciąż:

      To wtedy żegluj...

   Biodra Ci zwęzi cuma ciągnąc Cię za kluzę,
   Piersi rozedmie wręcz zęzowy, krzepki smród,
   Uśmiech poszerzy bom, gdy z cicha strzeli w buzię,
   Współpraca z pawiem zaś to przecież dieta-cud...

   Nos sam się skróci, przytrzaśnięty w namierniku,
   Na piegi świetnie robi fala prosto w pysk,
   Żadną chirurgią nie osiągniesz tych wyników,
   Słowem żeglarstwo to jest dla Was czysty zysk.

   Dziadek i wnuczek gdzieś ukryli nieboszczyka,
   I komornika pogryzł zarażony pies,
   Z córką ożenił się bogaty pan milicjant,
   Przed rejsem było kiepsko, teraz pięknie jest!

      Więc...

«...wróc