PAMIĄTKA ZE SPŁYWU

   Żegnamy gasnący dzień i mgły, co nad wodą,
   I wiatr, co w szuwarach zaplątał się tak,
   Jak mucha we włosach rozczochranych,
   I sen lipcowej nocy, co błądzi gdzieś po dnie
   Z parą pasiastych konwalii.
      Dobranoc niebo, dobranoc wodo,  |
      Dobranoc już, dobranoc.         |bis

   Już pora rozbijać namioty i zbierać chrust na ognisko,
   Nakroić powszedni i z wiadrem po wodę
   Iść do zagrody.
   Lecz jeszcze popatrzmy, jezioro się złoci
   I słońce czerwone tak nisko.
      Dobranoc niebo, dobranoc wodo,  |
      Dobranoc już, dobranoc.         |bis

   Tap tabada badaj,
   Tap tabada badaj,
   Tabadabadaj, tabadabadabadaj,
   Tabadaj, tabadaj.
   Tabadabadaj, tabadabadabadaj,
   Tabadaj, tabadaj.
      Dobranoc niebo, dobranoc wodo,
      Dobranoc już, dobranoc.         |jeden raz


  • Krewni i Znajomi Królika
  • J Borowicz
  • J Borowicz