Banner - klub żeglarski tryton
Print

PIEŚŃ O STATKU SŁOŃ

Wykonawca: -

Słowa: A. Douglas, H. Smith

Muzyka: Włodzimierz K. Głowacki


1. Pięknym i wielkim okrętem był "Słoń", | g c g D7 g
   Na wszystkich morzach słynął.         | c g c D7 g
   Minąwszy Kanał pruł złotą toń,        | c g
   Do Indii Wschodnich płynął.           | A A7 D7 g

2. A młodszy bosman, Dicky Lamb,
   Podmówił żeglarską czeladź:
   - "Do kroćset, dobrą rzecz radzę wam,
   Krwi trochę warto przelać.

3. Jest nas czterdziestu trzech, każdy zuch,
   Zaś kupców dziesięciu, a z nimi:
   Kapitan, kucharz, sztormanów dwóch
   I chłopak, półgłówek, Simmi.

4. Razem piętnastu na czterdziestu trzech,
   Uciechę będziem mieć rajską.
   W nocy ich zdybiem, czy kto żyw, czy zdechł,
   Hul go w Zatokę Biskajską!"

5. Wył wicher szarpiąc żagle tam i sam.
   Noc była tak pełna grozy,
   A Portugalczyk i Dicky Lamb
   Związali szypra w powrozy.

6. Sztormana w morze Sandy Grant zmiótł,
   Trzasnąwszy go mocno po kufie.
   W łóżku nożami drugi sztorman skłut,
   Toż kupcy, co spali na rufie.

7. Kucharz zduszony wśród solonych miąs,
   Lecz nikt Simmiego nie znajdzie,
   Bo od pogróżek mózg nazbyt się wstrząsł
   Biednemu niedorajdzie.

8. Zaszył się kędyś w najciemniejszy kąt
   Z toporem, świdrem i piłą.
   I śmiał się głośno, gdy morze swój prąd
   Przez otwór wyrżnięty wtoczyło.

9. W taki to sposób wielki "Słoń"
   Na wodach biskajskich zaginął.
   Nie będzie poprzez morską toń
   Do Indii Wschodnich płynął... Ach, płynął.

«...wróc